Generacja Z na evencie firmowym – atrakcje wellbeingowe

soki regeneracyjne na evencie

Przy stoisku z kawą stoi kolejka. Przy matcha barze – dłuższa. To nie przypadek. Kiedy do firmowych eventów dołącza pokolenie urodzone po 1995 roku, priorytety uczestników zaczynają wyglądać inaczej niż jeszcze pięć lat temu – i najlepiej widać to właśnie przy wyborze atrakcji wellbeingowych.

Jeśli planujesz event, na którym Zetki będą stanowić znaczącą część uczestników, warto wiedzieć, co ich wciągnie, a co będą obserwować z dystansu z telefonem w ręku.

Co generacja Z rozumie przez „wellbeing na evencie”

Dla starszych pokoleń masaż przy biurku to beneficjum, miły bonus do programu. Dla Zetek – standard, jeśli pracodawca serio podchodzi do dobrostanu. Nie chodzi im o prezent. Chodzi o doświadczenie, które coś zmienia – choćby przez kwadrans.

Ta generacja dorastała z aplikacjami do medytacji, treningami online i świadomością, że zdrowie psychiczne jest równie ważne jak fizyczne. Na evencie firmowym szuka więc czegoś, co wpisuje się w ten świat – autentycznego, niewymuszonego i najlepiej fotogenicznego.

Nie oznacza to, że każda atrakcja musi być instagramowalna. Oznacza to, że musi być prawdziwa.

uczestniczka eventu firmowego przy juice barze z sokiem - atrakcja wellbeingowa na konferencję

Atrakcje wellbeingowe, przy których Zetki zatrzymują się najdłużej

Juice bar i bary z napojami funkcjonalnymi to strzał w dziesiątkę. Świeżo wyciskane soki, shoty z imbiru i kurkumy, matcha w eleganckim kubku – to nie jest dla Zetek nowość, to jest ich codzienność przeniesiona na grunt eventu. Chętnie stoją w kolejce, rozmawiają z baristą, pytają o składniki. Juice bar na event czy matcha bar naturalnie generują też content – uczestnicy sami dokumentują swoje szklanki i wrzucają na stories, co dla organizatora jest bonusem bez dodatkowego wysiłku.

Trening oddechowy i relaksacja dźwiękiem trafiają do nich z zupełnie innych powodów, niż mogłoby się wydawać. Zetki są pierwszym pokoleniem, które otwarcie mówi o wypaleniu zawodowym i problemach ze stresem. Sesja z misami tybetańskimi albo warsztaty oddechowe na evencie to dla nich przestrzeń, którą rozumieją i w którą wchodzą bez wstydu – bo „dbanie o siebie” jest w ich słowniku zupełnie neutralnym pojęciem.

Analiza składu ciała to niespodziewany hit. Pokolenie Z jest świadome ciała – nie w rozumieniu kultury diet, ale realnej troski o zdrowie. Możliwość bezpłatnej konsultacji z dietetykiem i wglądu w swoje parametry? Chętnie. To pasuje do ich podejścia: chcę wiedzieć, nie chcę być pouczany.

Masaż dłoni połączony z medytacją prowadzoną – krótki, niewymagający zmiany stroju, ze słuchawkami i nagraniem – działa na wyobraźnię tej grupy lepiej niż klasyczny masaż pleców. Mniejszy próg wejścia, bardziej osobiste doświadczenie.

pracownicy podczas aktywnej przerwy na evencie firmowym - ćwiczenia w sali bez zmiany stroju

Czego Zetki na evencie firmowym wolą unikać

Atrakcji, które wyglądają na oderwane od rzeczywistości. Zajęcia, które brzmią jak „wellbeing dla korporacji z lat 2010” – zbiorowe rozciąganie przy laptopie do instrukcji z rzutnika, ulotki o piramidzie żywienia, bingo zdrowotne – budzą w nich zażenowanie. Widzą, kiedy coś jest robione z myślą „żeby było”, a kiedy za ofertą stoi prawdziwa wiedza.

Alkoholu jako jedynej atrakcji integracyjnej. Nie jest tak, że Zetki w ogóle nie piją – ale oczekują, że na evencie będzie coś poza alkoholem. Jeśli jedyną alternatywą dla prosecco jest woda gazowana, oceniają to jako brak wyobraźni organizatora. Coraz więcej z nich świadomie ogranicza alkohol – nie z powodów zdrowotnych czy religijnych, ale dlatego, że po prostu tak wybrało. Dla nich „dobra impreza” nie musi oznaczać otwartego baru. 

Jak to przekłada się na projektowanie eventu

Mieszana grupa pokoleniowa to już standard na większości firmowych eventów. Nie trzeba projektować osobnego programu dla Zetek – wystarczy zadbać o kilka elementów, które przemawiają do nich, nie odstraszając reszty uczestników.

Bary z napojami funkcjonalnymi działają pokoleniowo neutralnie – starsi chętnie sięgają po shot z imbiru równie chętnie jak młodsi. Masaż pleców cieszy się uznaniem niezależnie od wieku. Trening oddechowy przyciąga coraz szersze grono, bo stres nie ma metryki urodzenia.

Różnica jest w tym, jak te atrakcje są podane. Zetki wyczuwają autentyczność – i jeśli ją znajdą, są lojalnymi ambasadorami eventu jeszcze długo po zakończeniu.

strefa wellbeingowa na evencie korporacyjnym - uczestnicy przy atrakcjach Zdrowego Eventu

Zaplanuj event, który trafia do wszystkich

Generacja Z na evencie firmowym to nie wyzwanie logistyczne – to sygnał, żeby podnieść poprzeczkę. Dobrze zaprojektowany wellbeing na evencie nie wymaga osobnej ścieżki dla każdej grupy wiekowej. Wymaga atrakcji, które są po prostu dobre: autentycznych, przemyślanych i realizowanych przez ludzi, którzy wiedzą, co robią.

Jeśli zastanawiasz się, jak dobrać program wellbeingowy do swojego składu uczestników, chętnie porozmawiamy – napisz na biuro@fgh.com.pl lub odezwij się przez formularz na zdrowyevent.pl.

pobierz bezpłatny przewodnik