Jak z edukacji zrobić atrakcję? Analiza składu ciała na evencie

analiza składu ciała

Na zatłoczonym przyjęciu potrafimy wyłowić własne nazwisko z rozmowy prowadzonej trzy metry dalej. Psychologowie nazywają to efektem cocktail party: mózg ignoruje szum, ale na informację o nas samych reaguje natychmiast. Edukacja zdrowotna na eventach zwykle przegrywa właśnie z tym mechanizmem – mówi o „człowieku”, „organizmie” i „statystycznym Polaku”, więc dla mózgu uczestnika jest szumem. Analiza składu ciała na evencie odwraca ten układ jednym ruchem: przestaje opowiadać o zdrowiu w ogóle i zaczyna mówić o zdrowiu tej konkretnej osoby, która właśnie zdjęła buty i stanęła na analizatorze.

Efekt własnego nazwiska – dlaczego wykłady o zdrowiu nie działają

Każdy organizator zna ten obraz. Sala po lunchu, na scenie ekspert od zdrowego stylu życia, na widowni łokcie na stołach i ekrany telefonów pod stołami. Wiedza jest rzetelna, slajdy dopracowane, a mimo to po dwudziestu minutach zostaje z niej tyle, co z ulotki wrzuconej do hotelowego kosza razem z identyfikatorem.

Problem rzadko leży w treści. Leży w “gramatyce” przekazu – trzecia osoba liczby pojedynczej nie angażuje nikogo. Informacje odniesione do nas samych zapamiętujemy wyraźnie lepiej niż te same fakty podane bezosobowo; w psychologii poznawczej mówi się o efekcie autoreferencji. W praktyce eventowej oznacza to prostą regułę: jeśli chcesz, żeby uczestnik zapamiętał coś o tkance tłuszczowej, pokaż mu jego własną.

analiza składu ciała

Minuta pomiaru, waluta na cały wieczór

Uczestnik staje boso na urządzeniu, chwyta elektrody, a analizator metodą bioimpedancji odczytuje kilkanaście parametrów – masę mięśniową, poziom tkanki tłuszczowej, nawodnienie, wiek metaboliczny. I to właśnie ten ostatni wynik robi na sali robotę, której nie wykona żaden prelegent. 

Wiek metaboliczny działa jak waluta towarzyska: porównuje się go przy kawie, obnosi z dumą albo obraca w żart, wywołuje zakłady między działami. Widzieliśmy prezesów, którzy wracali do strefy z dyrektorem finansowym tylko po to, żeby rozstrzygnąć spór o pięć lat różnicy.

Analiza składu ciała na evencie tworzy ruch dokładnie tam, gdzie jest potrzebny: przy stoisku sponsora, w foyer między salami, na piknikowej polanie. A rozmowy o wynikach niosą się po sali długo po tym, jak ostatnia osoba zejdzie z analizatora.

Od ciekawości do wiedzy 

Właściwa część zaczyna się krok dalej – przy stoliku konsultacyjnym, gdzie specjalista przez kilka minut rozmawia z uczestnikiem o jego wyniku. Bez moralizowania i bez gotowych diet – raczej jak tłumacz, który przekłada kolumny liczb na decyzje: co ten parametr mówi, na co zwrócić uwagę, od czego zacząć.

To edukacja w najskuteczniejszym wydaniu, jakie zna branża eventowa: jeden na jeden, o mnie, z kartką, która pojedzie do domu w torbie konferencyjnej. Ulotka o zdrowiu ląduje w koszu, własny wynik – na lodówce. Część uczestników wraca do strefy jeszcze tego samego dnia, z telefonem w ręce i pytaniami, których żaden wykład by z nich nie wydobył.

analiza składu ciała

Strefa zdrowia zamiast punktu w agendzie

Pomiar świetnie broni się solo, ale prawdziwy potencjał pokazuje jako serce większej strefy. Sprawdzone połączenia z naszych realizacji: wynik plus witaminowy shot na symboliczny pierwszy krok, pomiar plus krótka prelekcja o zdrowych nawykach żywiemiowych – nagle cała sala słucha, bo każdy trzyma w dłoni własny egzemplarz. Gdy event ma ambicje edukacyjne, dokładamy warsztaty zdrowotne na event albo pracę z ciałem w duchu body scanu i oddechu – i z pojedynczej atrakcji robi się spójny program, który wygląda dobrze nie tylko na social mediach.

Format działa na konferencjach, galach i firmowych Dniach Zdrowia, a na piknikach zyskuje dodatkowy wymiar – rodzinne porównywanie wieku metabolicznego potrafi zbudować więcej rozmów niż niejedna animacja.

Logistyka w jednym akapicie

Po naszej stronie jest komplet: profesjonalny analizator, specjalista prowadzący pomiary i konsultacje, aranżacja stanowiska, materiały dla uczestników. Organizator zapewnia dostęp do prądu i kilka metrów kwadratowych. Jedno stanowisko płynnie obsługuje kilkadziesiąt osób w ciągu bloku konferencyjnego, a przy większych wydarzeniach stawiamy kolejne analizatory – kolejka ma być atrakcją, nie frustracją.

Jeśli planujesz wydarzenie, na którym zdrowie ma być czymś więcej niż hasłem z agendy – napisz do nas na biuro@fgh.com.pl i porozmawiajmy o Twoim evencie.

pobierz bezpłatny przewodnik